Bardzo poważny problem stanowi podjęcie współpracy z firmą, która w przyszłości okaże się firmą martwą. Pod tym pojęciem rozumiemy firmę zarejestrowaną w sposób legalny, prowadząca działalność i współpracę z innymi podmiotami ale nie regulującą swoich zobowiązań wobec organów administracji państwowej.
Ukraińskie regulacje prawne dotyczące prowadzenia działalności gospodarczej zawierają wymóg podejmowania współpracy handlowej wyłącznie z wiarygodnymi, zarejestrowanymi i płacącymi wszystkie swoje zobowiązania podmiotami gospodarczymi.
Wymóg ten nie określa jednak sposobu dokonania takiego sprawdzenia.
Niestety w praktyce okazuje się, iż nie ma możliwości sprawdzenia prawdziwości dokumentów rejestracyjnych oraz stanu takich zobowiązań danej firmy jak podatki, VAT, cło, ZUS.
Jako strona nie będąca właścicielem firmy nie mamy takich uprawnień.
Przedsiębiorca może więc polegać tylko na udostępnianych mu przez daną firmę dokumentach i informacjach uzyskanych od dyrektora lub prezesa.
Załóżmy więc, że taka współpraca się rozpoczęła.
Firma działająca legalnie otrzymała od firmy nie płącącej swoich zobowiązań autentyczne świadectwo rejestracji a następnie odpowiednio do prowadzonych obrotów stosowne autentyczne opieczętowane i podpisane umowy, faktury i niezbędne akty.
Trwa więc współpraca a przeprowadzane w firmie działającej legalnie audyty i kontrole księgowe nie wykażą żadnych nieprawidłowości, ponieważ kontrole te nie obejmują swym zasięgiem weryfikacji legalności działania innych podmiotów gospodarczych.
Po pewnym czasie, który może obejmować nawet kilka lat, w ramach standardowych kontroli, działania nieuczciwej firmy zostaną ujawnione.
W następstwie takiej sytuacji organy kontroli skarbowej będą domagać się od firmy działającej legalnie mandatu karnego co najmniej w wysokości nie odprowadzonego przez „firmę oszusta” podatku VAT.
W przypadku kiedy decyzje organów skarbowych zostaną zaskarżone do sądu a kolejne rozprawy będą odsuwały moment spłaty mandatu karnego nastąpi dalsza eskalacja nacisku.
W praktyce sprowadza się to do tego, że przeciwko dyrektorowi firmy zostanie wytoczona sprawa karna grożąca pozbawieniem wolności. Dodatkowo organy skarbowe zablokują konta firmy co oznacza całkowite zahamowanie prowadzonej działalności gospodarczej.
Obydwa działania są w oczywisty sposób nieproporcjonalnie restrykcyjne w stosunku do „winy” uczciwej firmy ale właśnie przez to nie pozostawiają żadnej możliwości manewru.
Kiedy przyparta w ten sposób do muru firma kierując się zasadą wyboru mniejszego zła, zapłaci zasądzony mandat karny i nie podejmie dalszej walki prawnej, potwierdzi tym samym zasadność zasądzonego mandatu.
Dla urzędników skarbowych i sądu, przyjęcie i zapłacenie mandatu bez dalszych protestów, oznacza przyznanie się do winy.